Aaaalecojest? Przecie inkwizycja zmarła razem z (kimśtam) - Franek KK. Historyk. Otóż Franku, nie, ona tylko wyewoluowała. Zmieniła formę, idea ciągle żyje.

No dobra, tak jak totalitaryzm (AAAAAASTALINHITLERUMRZEMY!!! - temat na osobny wpis) Święta Inkwizycja istnieje i ma się dobrze pod różnymi formami dzięki temu że przynosi zyski. Schemat jest zawsze, prawie, podobny. Postaram się przedstawić te formy a na razie sam schemat.

"Wiele było nieprawidłowości" (Ormowiec, Dzień Przed Zachodem)
było?

Było, jest i będzie.

 

O co tu chodzi? O przypadek spełniający poniższe cechy:

- jest problem, wymyślony lub trudny do rozwiązania
- problem jest nagłośniony (zwykle jako temat zastępczy) w telewizorni itp
- zostaje wytypowana grupa ludzi rzekomo winnych problemu
- oczywiście nikt nie ma pojęcia na temat REALNYCH przyczyny problemu, tym bardziej nikt (z tych głośnych) nie ma pojęcia jak go rozwiązać
- tworzy się tematy zastępcze rzekomo w celu rozwiązania problemu, zwykle powiela się schemat: 1. stwórzmy organizację/komisję/jakzwałtakzwał do rozwiązania PROBLEMU, zabrońmy czegoś tam bez sensu aby ludziom się wydawało że coś się robi, rozdajmy trochę kasy bez sensu (aby tylko zwykły człowiek nie dostał!) aby ludzie myśleli że my tacy dobrzy
- szykanuje się ludzi znających naturę problemu i proponujących proste, WYKONALNE rozwiązania (burzą schemat, my tu wydajemy myljony a on nam bedzie pieprzyć że nie potrzebnie? MY UWAŻAMY ŻE KAŻDY PROBLEM ROZWIĄZUJE SIĘ MASĄ ROZDANYCH znajomym PIENIĘDZY ORAZ MASĄ DURNYCH ZAKAZÓW!  NIECH WIDZO ŻE MY ROBIO!)
- oczywiście wszystko najlepiej udokumentować fałszywymi badaniami lub publikacją części prawdziwych badań albo tych wykonanych źle.

 

Leave comment

All fields have * are required

Captcha